niedziela, 10 marca 2013

I saw sunlight on the water

Błagam, zabijcie mnie. Nie wiem, co mi się stało. Chyba gdzieś uleciało ze mnie całe życie. 

Odejdź, deszczu. Odejdź, śniegu. Odejdź, leniwcu, siedzący pod moim biurkiem. Odejdźcie, problemy sercowe wszystkich moich znajomych, od których najczęściej boli mnie głowa i nie wiem, jak rozwiązać zadanie z fizyki. Odejdź, roku szkolny i odejdźcie wszyscy. Nie, nie wy. Oni. Bliżej niezidentyfikowani, irytujący oni.




Niestety, nie wiem, jak długo będziecie jeszcze zmuszeni czytać takie coś, ale mam nadzieję, że to ostatni post z serii: Pesymistyczne bełkoty Huś.

23 komentarze:

  1. Ej, Huśku, rozchmurz się :) Wiem, że nie jest za różowo, ale uśmiechnij się i pomyśl, że kiedyś będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. to przez to, że wiosna uciekła

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cały czas mam nadzieję, że zaraz będzie lepiej. :) Nawet nie sprawdzam prognozy pogody, żeby się przypadkiem nie zdołować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieraz wszystko irytuje. Trzeba znaleźć chwilkę dla siebie i odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Głowa do góry. Będzie dobrze, choć może nie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ,,Chyba gdzieś uleciało ze mnie całe życie'' ehh skąd ja to znam... nie potrafię się tego cholerstwa pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Będzie lepiej :) już niedługo przyjdzie cudowna wiosenka i nastroje będą od razu bardziej optymistyczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. "Odejdź, roku szkolny" - taaak, dokładnie! Chcę wakacje, wakacje, wakacje ♥ A jeszcze zanim wakacje, to chcę 11 czerwca, 11 czerwca, 11 czerwca ♥

    Jeśli o mnie chodzi, to jak widać, już żadnego bloga nie prowadzę. Zastanawiałam się kiedyś, ile wytrzymam; nie, po prostu nie mam już do tego głowy.

    O właśnie, co do zadania z fizyki - czekam na wyniki ze sprawdzianu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Już niedługo, mam nadzieję, przyjdzie słońce i samopoczucie się polepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śniegu u mnie nie ma i mam nadzieję, że nie spadnie :D rok szkolny niedługo mi się skończy.. I sądzę, że będę żałowała :)
    Głowa do góry! :*
    Obs.

    OdpowiedzUsuń
  11. niech wszystko odejdzie, ucichnie. niech cały świat stanie choć na kilka sekund

    OdpowiedzUsuń
  12. Nim się obejrzysz będzie już pięknie i kolorowo (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekamy na wielki wybuch jesieni. Będzie lepiej, nie dołuj się nasz kochany leniwcu ;) Pocieszę Cię, że to dopada większość znanych mi chyba istot. Szaroburyzm zaokniasty wysysa z nas życie, ot co!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyjdzie wiosna i od razu poprawi Ci się humor, zobaczysz ;) Mnie też ostatnio dopadają takie stany pseudo-depresyjne, ale wiem, że to w końcu mija. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiosno, gdzie się ukrywasz?
    Jakbym ją znalazła to bym jej tak.. przywaliła, żeby się w końcu wzięła w garść i przybyła xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Huś, masz trochę mojej radości i energii *przytul*

    OdpowiedzUsuń
  17. do deszczu i śniegu nic nie mam, ale słońce i tak mogłoby już wyjść.
    słuchania durnych problemów znajomych też już mam dość... "jestem taka zjebana i brzydka!! i nikt mnie nie chce!" masakra... no i fizyka!! prawa Keplera mi nigdy do głowy nie wejdą, nie wspominając już o historii...

    OdpowiedzUsuń
  18. Odejdź, pesymistyczny bełkocie Huś!
    Żądam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pesymizm też czasem jest potrzebny, byleby się w nim nie zatracić. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Łał, to widzę, że w dobrym momencie wracam, skoro kończysz pesymistycznie gadać.

    Można by nawet mnie określić jako zwiastun wiosny i pozytywizmu.

    Tak, jadłem dziś lody i mam dobry humor, a Ty się nie martw, ja wszystkim znajomym truję o swoich problemach i tych którzy cierpliwie słuchają, najbardziej lubię :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Tylko że czasem takie bełkoty pozwalają z siebie zrzucić ciężar, więc póki dany ciężar jest, to pisz. :3

    Pozdrawiam ciepło + trzeba ponadrabiać zaległości, jenyyy, jak długo mnie nie było. o.O

    <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie tak pesymistycznie nagrzała zima. :| Może przejdzie z czasem.

    OdpowiedzUsuń