czwartek, 24 stycznia 2013

You are shrouded in a fog

Ferie, ferie i prawie po feriach. Może i lepiej, bo chociaż nie wyobrażam sobie powrotu do szkoły (i wszystkich tych sprawdzianów, które mam już w przyszłym tygodniu), to chyba jednak trochę się cieszę. Nie można wiecznie leżeć, jeść, obijać się i oglądać 90210, co? Chociaż pochwalę się (oho, bo rzeczywiście jest czym!), że nadrobiłam wszystkie odcinki i jestem już na bieżąco. Prawdziwe osiągnięcie tych ferii, naprawdę! 

Nie wspominałam Wam, że zanim partner mojej mamy wyjechał, to mama przywiozła nam rybkę. Jego (ich?) rybkę. Pomińmy fakt, że jeszcze tego samego dnia wywróżyłam jej śmierć (ach, ta dojrzałość i moje zdolności niczym u profesor Trelawney). Ta welonka nie tylko żyje, ale też… spodziewa się potomstwa! Uwielbiam moje kuzynki, z których jedna zaczęła mówić do drugiej „nie krzycz przy niej, bo jeszcze poroni!”. No to co, ktoś chce może złotą rybkę? ;) 

Cóż, a dziś mieliśmy małą stłuczkę (podczas rodzinnej wycieczki do dentysty oraz odtransportowania mnie i S. na spotkanie ze znajomymi z podstawówki i gimnazjum, które notabene było beznadziejne), która jedynie pogłębiła moje dziwne otumanienie (i kolejne napady płaczu i depresji u mojej mamy) spowodowane przebywaniem w samotności, nadmiarem rozmyślania o perypetiach serialowych postaci (chociaż jakoś niespecjalnie narzekam na to, że śnił mi się Liam, którego w gruncie rzeczy już dziś znielubiłam po obejrzeniu kolejnych odcinków, ale tak poza tym przyznam, że dawno nie wylałam tylu łez, co przy śmierci Raja), no i… nie wiem. Otumanienie to otumanienie, co się będę rozpisywać.

Piosenka raczej do niczego nie pasuje, ale była w 90210, więc wstawiam.


30 komentarzy:

  1. Czasami takie płytkie rozmyślanie może skutecznie nas odłączyć od świata. Wbrew pozorom, w tym dobrym kontekście.

    OdpowiedzUsuń
  2. 90210!! <3 Och Boże, uwielbiam i oglądam w każdy wtorek nowy odcinek zaraz po zjedzeniu obiadu.
    za co nie lubisz Liama? ja go tam lubię i moim zdaniem powinien być z Annie. W ogóle to postrzelenie! Ja mam nadzieję, że Annie z tego cało wyjdzie... No i jestem ciekawa jak to bd z Naomi i Maxem i Dixonem i Megan i wgl, chce już nowy odcinek we wtorek!!! A śmierć Raja naprawdę była smutna :(
    ja mam zamiar w ferie zobaczyć znowu wszystkie odcinki a przynajmniej 4 sezon i to, co już jest z piątego, bo mało pamiętam z 4 sezonu... ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię 90210, ale rozumiem fascynację serialami :D
    A rybka... się udała. Bo welony trudno się rozmnaża XD
    Mnie się przez pięć lat nie udało XD
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zmarnowałam (prawie :D) moje ferie.

    A rybki... Przepraszam, nie jestem przekonana... Ani się przytulić, ani pogłaskać. I patrzy to to na Ciebie, jakby z wyrzutem, mordem w oczach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli złota rybka przynosi szczęście to poproszę :D
    Seriale potrafią dać fałszywy obraz rzeczywistości, ale my też często sami wmawiamy sobie mnóstwo rzeczy. Może "przywal" sobie porządnie jakąś ulubioną piosenką to się "odtumanisz" ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakieś 10 lat temu miałam istną obsesję na punkcie rybek! Do dzisiaj pamiętam, jak chciałam mieć takie wieeelkie akwarium, ale musiałam się zadowolić tym w kształcie kuli, takim malutkim. Za jaką ja to niesprawiedliwość uważałam. Tym bardziej że nasze rybki ogólnie długo nie wytrzymywały, a po tym, jak jedna wyskoczyła z akwarium(!!!) prosto pod szafkę, rodzice już stanowczo powiedzieli NIE.

    Co do szkoły i sprawdzianów, to dowiedziałam się dzisiaj, że jestem trzecia w klasie pod względem wyników. Na początku zrobiłam niezłą scenę: "Jak to trzecia?! :c" Chyba w dalszym ciągu nie potrafię przyjąć do wiadomości, że to już nie gimnazjum...

    U mnie nadmiar rozmyślania o perypetiach postaci, ale nie serialowych, tylko książkowych, jest już naprawdę niepokojący. Do tego stopnia, że ciągle zapominam przez to zażyć wszelkie leki i później nieźle mi się za to dostaje! A w końcu siedzę w domu już tydzień, więc już wyobrażam sobie całe to nadrabianie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Złota rybka i małe złote rybiątka ! Och , jak ekstra ! *.*
    Pjona, za aktywne spędzanie ferii. Moje też takie było ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. ja chcę złotą rybkę! nawet nie musi spełniać trzech życzeń, jedno wystarczy. no dobra, może dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje ferie w gruncie rzeczy wyglądały podobnie, ale w sumie wolne dni są po to, żeby trochę odpocząć i poleniuchować ;)

    Jeśli rybka spełnia życzenia, to poproszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. złota rybka ze swoimi dziećmi brzmi jak zapowiedź dobrobytu ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi ferie dopiero się zaczną! Do prawda za jakieś dwa i pół tygodnia, ale who cares.

    Czytając o tej rybce, przypomniała mi się moja - również welonka. Pewnego razu, widząc, że ma już dość mętną wodę, postanowiłam ją zmienić, jednak nie od razu, za jakieś 30 minut. I kiedy przyszło co do czego... rybka już pływała brzuchem do góry. Chyba nie mam podejścia do zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ferie sa za 2 tygodnie i nie mogę się doczekać. chociażby na to nic nie robienie. Welonki są śliczne, niestety nigdy nie miałam.

    Ładna piosenka, wpada w ucho.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja raz przez takie rozmyślanie o mało się nie pochorowałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. 90210! Jestem jak widać daleko daleko za Tobą, bo Raj jeszcze żyje. Zniweczyłaś moje marzenia, ze może jednak cud się stanie :D

    Nie powinnam się śmieć i chwalić, ale powiem, że ferie dopiero przede mną. Z jednej strony nienawidzę tego, że poczekam sobie jeszcze dwa tygodnie, ale gdy tak czytam, że Tobie się już kończą i będziesz mieć sprawdziany, to się nawet cieszę... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja zaczynam ferie. A wraz z nimi ostre zasuwanie do matury - lektury, arkusze, zadania, wypracowania etc.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dlaczego ferie trwają tak krótko? :( Stanowczo powinny być dłuższe. Co do 90210, Liam jest po prostu śliczniutki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego było beznadziejne to spotkanie?

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja właśnie zaczynam ferie. :D Nareszcie będę mieć trochę czasu, aby nadrobić wszystkie blogowe zaległości.

    U mnie taka rybka zanudziłaby się na śmierć, ewentualnie zmarła z głodu, bo pewnie zapomniałabym ją nakarmić przez przygotowania do matury (to już za równo 100 dni! ).

    Jejuńciu, właśnie dociera do mnie jak bardzo jestem zacofana z serialami, kompletnie nie wiem o co chodzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Powalająca logika kuzynek, no cóż, ważne, że się troszczą ;D
    Korzystaj z końcówki ferii, szybko takie wolne się nie zdarzy. Z drugiej strony przede mną jeszcze trzy tygodnie, przerywane tylko łażeniem po wpisy, a już nie mogę usiedzieć. Jak trzeba chodzić na uczelnię, to marudzę, a jak mam wolne, to w domu mi ciasno. Ot, babskie problemy.
    Dzięki za wstawienie kawałka. Serialu nie oglądam, ale nutka brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja teraz dopiero zaczynam ferie.
    Ahh miałam kiedyś welonkę. ;3

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie mam najnowszy odcinek do obejrzenia i jestem strasznie ciekawa co się wydarzy i jak rozwinie się akcja :D Przez to, że jestem bezrobotna i mam dużo wolnego czasu oglądam seriale masowo, przynajmniej mam zajęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie też się dopiero zaczynają :3 Losie, co ludzie widzą w tym 90210? xD

    OdpowiedzUsuń
  23. 90210 to mój ulubiony serial. Podobnie jak ty bardzo przeżyłam śmierć Raja. Fajna postać :) a Liam to Liam :) jest jaki jest ale i tak bardzo go lubię. Zawsze jak mam zaległości w tym serialu i je potem nadrabiam to ryczę jak głupia, dlaczego Annie z nim jeszcze znowu nie jest?? Albo jakieś inne dziwne rozkminy mam. Kiedyś skończywszy oglądać któryś sezon (to było chyba na Wielkanoc) wyszłam z psem do ogrodu o 1 w nocy tylko po to, żeby popłakać sobie nad losem bohaterów ale też pomyśleć o nich. wiem, psychiczna jestem. Chyba za bardzo przywiązuję się do bohaterów książek i seriali.
    Pozdrawiam
    http://enchanted-in-the-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi został tydzień ferii =.=
    obserwuję i liczę na rewanż
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja mam jeszcze tydzień ferii, chociaż są one dla mnie bardziej męczące niż normalna nauka w szkole...

    OdpowiedzUsuń
  26. zastanawia mnie .. skąd wiesz, że welonka jest w ciąży ? :D

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś mi mówi tytuł tego serialu. Czy to o tym, że odnajdują się zaginieni ludzie, nawet sprzed wielu lat, w stanie nienaruszonym? Mogę się mylić, ale był kiedyś taki serial i w nazwie miał ciąg cyfr.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja feriuje się 4 tygodnie. Jednak studenci to mają szczęście, szczególnie ci co sesje przed czasem zliczą. Ja też w swoim życiu przerabiałam rybki, też miałam w domu akwarium, było to bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pomyśl ile życzeń Ci te welonki spełnią! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie nn. Jest tam coś dla Ciebie
    Zapraszam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń